Menu

Zapiski Artura

jakiś czas temu przekroczyłem trzydziestkę mieszkam w mieście Łodzi jestem szczęśliwym mężem i ojcem obecnie próbuję szczęścia we własnym biznesie http: www.artnow.com.pl nienawidze chamstwa prostactwa obłudy fałszu i szpanu uwielbiam gotowac w kuchni czuje się jak ryba w wodzie co niestety odbija się na mojej wadze bloga w tej chwili prowadzę od przypadku do przypadku

Wędzenie szynki cz. 2

artnow

Niestety – wystarczyła chwila nieuwagi + nieobliczalność ognia i w beczce zrobiła się zbyt wysoka temperatura. Na szczęście nic wielkiego się nie stało, jednak dla kiełbasy było to za dużo i gotowa była już po godzinie wędzenia. Od temperatury zaczęła pękać.

Kiełbaska

Kiełbaska

Kiełbaska

Ja i kiełbasa...

Pyszna była taka kiełbaska – jeszcze ciepła i aromatyczna…

Pyszna kiełbaska

Pyszna kiełbaska

Później już tylko pilnowaliśmy, żeby temperatura w beczce znów nie wzrosła za bardzo i żeby do beczki stale dopływał dym. W ten sposób wędziliśmy się razem z naszą szynką. Co jakiś czas sprawdzaliśmy stan uwędzenia szynki, wzdychając jednocześnie do niej.

Największy w rodzinie miłośnik szynki...

Miłośnik szynki ze swoją miłością...

Prawie już gotowe...

Spędziliśmy dzięki temu bardzo miło czas z Tatą. Nawet się przez ten czas ani razu nie pokłóciliśmy. Mało tego – nawet się nie posprzeczaliśmy.

Około godziny piątej stwierdziliśmy, że już nie podkładamy do ognia. Niech się wypali to co jest i wystarczy. Ja wszedłem pod prysznic – żeby zmyć z siebie „wędzonkę” i pojechałem po Żonkę do pracy, później musieliśmy podjechać na drobne zakupy do LIDL’a. Jak wróciliśmy, pojechaliśmy prosto do rodziców. Tam wyjęliśmy już szynkę z beczki. Odbyła się prezentacja w domu wśród wszystkich domowników. Szynki wzbudzały ogólne pożądanie. Na podłogę kapał sok nie tylko z szynki, ale też nasze ślinki.

Szynki już gotowe

Szynki już gotowe.

Szynki już gotowe.

Szynki zostały umieszczone w spiżarence, żeby dokładnie sobie wystygły. Trzeba je tylko teraz sparzyć. Na wodzie z parzenia mamy zamiar ugotować świąteczną białą kiełbasę i biały barszcz.

Polecam taką zabawę wszystkim, którzy mają możliwość wybudowania wędzarenki – to naprawdę nie jest skomplikowane.

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • jagusia2003

    farciarz ale będziesz się zajadał smakołykami ......

  • Gość zl14.internetdsl.tpnet.pl

    Matko moja !!!
    sumienia nie masz tak mnie kusić przed wielkim piątkiem.
    Jak tak patrze to mam ochote zagnać męża do rozbierania starego pieca coby taka rure odzyskać.
    Ale do świąt i tak nie zdażę buuuu
    Katarzyna

  • maqnat13

    No faktycznie slinka miala prawo pociec. Mniamusnie wyglada.

  • ti_grin

    Ty litościniemasz!!!! jak można ludzi epatować takimi smakowitościami ????a dziś dopiero wielka sobota...uuuaaaa...żarełko pyszotka. Przepisik sobie ściągnę.W przyszlym roku jak będzie wielki huk w Poznaniu , to nie będze atak terror., tylko ja pęknę z łobżarstwa....:)

  • Gość: [Małgoś] public-gprs112078.centertel.pl

    Witam!
    Wiem ile przyjemności dostarczyć może samodzielne robienie i wędzenie szynek i kiełbas.Zapraszam Was na stronę pasjonatów wędlin domowych.
    Małgoś

    www.wedlinydomowe.pl

  • Gość: [-9uji9-ujh88uh0] td43.internetdsl.tpnet.pl

    yyyyyyyyyyyyyyyyy?

  • przepisy4u

    Smacznie wygląda, my też wędziliśmy szynki i kiełbasy. Czekamy na wielkanocne śniadanie :))

  • Gość: [Mark] cdn96.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Nie wstyd Wam pokazywać sie w otoczeniu tak obskórnej beczki do wędzenia.
    Jestem naprawdę zniesmaczony.

© Zapiski Artura
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci