Wpis
W nawiązaniu do poprzedniego mojego wpisu dotyczącego tego samego miejsca...
Wczoraj to co zobaczyłem, przeszło najśmielsze oczekiwania...
Witam! Przypadkowo wszedłem na Twoje zapiski i pozwolę sobie na komentarz tego co przeczytałem. Pochwały godna jest Twoja postawa wobec powszechnej obojętności i znieczulicy. Cel jaki chciałeś osiągnąć także szczytny (bezpieczeństwo pieszych), ale zastanów się co osiągnąłeś - wzrost represji w stosunku do ludzi, którzy korzystają z tego dzikiego parkingu ( w domyśle blokady kół, mandaty, wzmożone kontrole ,etc) a przecież , chyba nie o to Ci chodzi. Według mnie popełniłeś błąd w założeniu, chcąc przywrócić stan ulicy do lat z przeszłości. Czy nie logiczniej by było wystąpić o modernizację przejścia dla pieszych na przejście z prawdziwego zdarzenia z sygnalizacja świetlną wyzwalaną przez przechodniów a nie prowizoryczne przejście nawet bez oświetlenia, które już nawet bez dzikiego parkingu urąga zasadą bezpieczeństwa.
Ponad to, uważam, że parking w tej okolicy jest potrzebny, oczywiście, nie na "zapomnianych" płytach chodnikowych, lecz podobnie jak przejście, nieduży parking przyuliczny usytuowany między drzewami kosztem wątpliwej jakości trawników (wychodka dla okolicznych czworonogów). Zaspokoi on potrzeby ludzi korzystających z okolicznej sieci handlowej lub przyjeżdżających do okolicznych bloków. Potrzeba taka jest, to widać na Twoich zdjęciach.
Gdybyś przyjął taką drogę postępowania osiągnął byś swoje cele bez eskalacji represji, która w naszym państwie staje się regułą.
To tyle moich uwag przepraszam , za wymądrzenia ale logicznie myśląc przyznasz mi rację.
Ślę pozdrowienia
Zejman
PS. Wykadruj te numery rejestracyjne tych aut bo chyba nie jesteś emerytowanym ormowcem.